Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
2+2=5
Dołączył: 22 Sie 2005 Posty: 106 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Los Lublinos
|
Wysłany: Czw 8:13, 25 Sie 2005 Temat postu: |
|
|
nadzieja napisał: | 2+2=5 napisał: | ja lubie praktycznie caly Britpop (najbardziej Blur), oprocz Oasis.... te goscie mnie dobijaja. |
o, tak, miłość do Oasis jest uczuciem trudnym. Wymaga hartu ducha | probowalem ich polubic... ale nie potrafie... nie dosc ze muzyke robia jak dla mnie słaba, to jeszcze na moje ukochane Radiohead najezdzaja.... a tego juz nie zdzierze
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
2+2=5
Dołączył: 22 Sie 2005 Posty: 106 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Los Lublinos
|
Wysłany: Czw 8:20, 25 Sie 2005 Temat postu: |
|
|
good_mixer napisał: | elastica napisał: | Britpop już się wypalił |
O qrde to co Ty u licha robisz na tym forum???
Britpop się wypalił??? A the doves, the libertines, i am kloot, the music, yeah yeah yeahs i wiele innych?
Wprawdzie dziś w uk moda jest na bardziej punkowe granie ale mi to np nie przeszkadza. Wiadomo, szkoda że nie ma już the verve, oasis to już raczej zombi, ale blur i rh mają sie dalej świetnie więc nie wiem skąd ten dramatyzm.
A Franz Ferdinand? Wg mnie są chyba najgorsi.
Ten post to chyba prowokacja jakaś, cheers.
Wogóle po przeczytaniu kilku pierwszych postów w tym temacie nie wróże wielkiej przyszłości temu forum, choć może się mylę. | z calym szacunkiem ale Radiohead bylo Britpopowe na 2 drugiej plycie. Wy mowicie z Britpop to muzyka z Anglii. Ale zwroccie tez uwage na drugi czlon tego slowa. Dla mnie britpop to jest to co bylo wzorowane na zespolach angielskich lat '60 i '70 np. The Beatles, Joy Division, New Order, Velvet Underground. ale to tylko moje zdanie. natomiast juz slyszalem ze Trip Hop sie wypalil, a teraz ze Britpop sie wypalil - to jest jakies nieporozumienie jak ktos tak mowi
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
nadzieja Mrs. Albarn
Dołączył: 24 Lip 2005 Posty: 171 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wiedeń <histeryzuje>
|
Wysłany: Pon 21:16, 29 Sie 2005 Temat postu: |
|
|
2+2=5 napisał: | good_mixer napisał: | elastica napisał: | Britpop już się wypalił |
O qrde to co Ty u licha robisz na tym forum???
Britpop się wypalił??? A the doves, the libertines, i am kloot, the music, yeah yeah yeahs i wiele innych?
Wprawdzie dziś w uk moda jest na bardziej punkowe granie ale mi to np nie przeszkadza. Wiadomo, szkoda że nie ma już the verve, oasis to już raczej zombi, ale blur i rh mają sie dalej świetnie więc nie wiem skąd ten dramatyzm.
A Franz Ferdinand? Wg mnie są chyba najgorsi.
Ten post to chyba prowokacja jakaś, cheers.
Wogóle po przeczytaniu kilku pierwszych postów w tym temacie nie wróże wielkiej przyszłości temu forum, choć może się mylę. | z calym szacunkiem ale Radiohead bylo Britpopowe na 2 drugiej plycie. Wy mowicie z Britpop to muzyka z Anglii. Ale zwroccie tez uwage na drugi czlon tego slowa. Dla mnie britpop to jest to co bylo wzorowane na zespolach angielskich lat '60 i '70 np. The Beatles, Joy Division, New Order, Velvet Underground. ale to tylko moje zdanie. natomiast juz slyszalem ze Trip Hop sie wypalil, a teraz ze Britpop sie wypalil - to jest jakies nieporozumienie jak ktos tak mowi |
aye!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kobieta
Dołączył: 12 Wrz 2005 Posty: 36 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z Raju
|
Wysłany: Pon 13:50, 12 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
ja jakoś nie przepadam za Oasis.Próbowałam ich polubić,ale...Nie podobają mi sie ich ostatnie płyty,bo spodziewałam sie po Gallagherach a szczególnie po płycie Morning Glory czegoś lepszego:)A poza tym obrażaja wszystkich na około,sami nie będąc doskonałymi:)
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
KROPEK
Dołączył: 27 Lip 2005 Posty: 47 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Z DESZCZU:)
|
Wysłany: Czw 22:32, 22 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Święta prawda.Nareszcie ktoś tu nie jest ślepo zapatrzony w braci Gallagherów )
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kobieta
Dołączył: 12 Wrz 2005 Posty: 36 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z Raju
|
Wysłany: Pią 22:47, 23 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
KROPEK napisał: | Święta prawda.Nareszcie ktoś tu nie jest ślepo zapatrzony w braci Gallagherów ) |
a sa tu tacy? jestem tu nowa nie wiem jak tu jest,ale ślepe uwielbienioe dla Oasis uważam za zboczenie gustu muzycznego:)
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
KROPEK
Dołączył: 27 Lip 2005 Posty: 47 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Z DESZCZU:)
|
Wysłany: Pią 22:52, 23 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
te piękne czarne oczy,czarne oczyy.......śnią sie czarne oczy........... :murdoc: :murdoc: :murdoc: :murdoc: :murdoc: :murdoc: :jagged: :jagged: :jagged: :jagged: :jagged: :noodle: :noodle: :noodle: :noodle: :> :hahaha: :O :jezyk: :unhappy: :plastic: :cute: :dreamer: :ill: :jagged: :jagged:
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
nadzieja Mrs. Albarn
Dołączył: 24 Lip 2005 Posty: 171 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wiedeń <histeryzuje>
|
Wysłany: Sob 12:34, 24 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
ufff, żeby być ślepo zapatrzonym w Gallagherów trzeba być....no, ślepym
jeśli idzie o 'image' to są parą aroganckich dupków (arogancja dobrze się sprzedaje), na koncertach zdają się być lekko znudzeni (chyba, że grają w Anglii) ale zdarza im się powiedzieć coś wartego uwagi czy choćby zabawnego. Lubię ich muzykę, ale obok niektórych świetnych kawałków (większość singli), czy naprawdę epickich piosenek (D'You Know What I Mean?, All Around The World, Masterplan, Morning Glory...) mają sporo nudnawych, mało ciekawych kawałków. Słabą stroną niektórych płyt jest niezbyt odkrywcza produkcja -stąd wspomniane tendecyjne kawałki.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kobieta
Dołączył: 12 Wrz 2005 Posty: 36 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z Raju
|
Wysłany: Pon 12:07, 26 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
nadzieja napisał: |
jeśli idzie o 'image' to są parą aroganckich dupków (arogancja dobrze się sprzedaje) |
Niestety.Ja uważam,że Oasis powinno się rozpaść po "Be here now"Pierwotny skład był znacznie lepszy niz ten obecny:(
I jakoś nie podoba mi sie kierunek wktórym poszli na "Don't believe the truth"Fajnie,że zespół się zmienia ale nie zawsze na lepsze niestety:(
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
nadzieja Mrs. Albarn
Dołączył: 24 Lip 2005 Posty: 171 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wiedeń <histeryzuje>
|
Wysłany: Pon 18:46, 26 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
wiadomo, że jeżli zespół obiera nowy kierunek to cześć fanów 'odpadnie'. DBTT podoba mi się bardzo, czuć tam powiew świeżości (który bierze się pewnie stąd, że już nie tylko Noel zajmuje się pisaniem piosenek). Nowy skład mi pasuje, chłopcy świetnie się dopasowali i dużo wnieśli do zespołu... czy nowe Oasis jest lepsze czy gorsze to kwestia gustu, ale cieszę się, że po prostu są 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kobieta
Dołączył: 12 Wrz 2005 Posty: 36 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z Raju
|
Wysłany: Wto 21:49, 27 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
a ja uważam,że byłoby lepiej gdyby trochę odpoczęli ,od sibie nagrali coś na boku zanim wezmą się za następny album Oasis(o ile on kiedyś wyjdzie,jak Gallagherowie się nie pozabijają oczywiście)
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
nadzieja Mrs. Albarn
Dołączył: 24 Lip 2005 Posty: 171 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wiedeń <histeryzuje>
|
Wysłany: Śro 14:11, 28 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
nie wiem jak to będzie z przerwą -ponoć w trakcie sesji na Don't Believe the Truth napisali tyle kawałków, że mogliby wydać od razu dwie płyty. Wg Noela materiału jest tyle, że Liam będzie chyba musiał w końcu wydać płytę solową.
Zdaje mi się, że wśród Gallagherów panuje teraz spokój. Wiadomo -członkowie zespółu w trakcie trasy są skazani na siebie (czyli mają ochotę wyzabjać się nawzajem), ale ponoć Gem ma łagodzący wpływ na atmosferę. A jakby już miało dojść do bratobójstwa, kibicuje starszemu
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kobieta
Dołączył: 12 Wrz 2005 Posty: 36 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z Raju
|
Wysłany: Śro 21:22, 28 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
nadzieja napisał: | A jakby już miało dojść do bratobójstwa, kibicuje starszemu
[/color] |
I tu sie z Tobą zgadzam:)Noel jest dobrym kompozytorem,a Liam-mam na ten temat niepochlebna opinię
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
2+2=5
Dołączył: 22 Sie 2005 Posty: 106 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Los Lublinos
|
Wysłany: Czw 11:28, 29 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
KROPEK napisał: | Święta prawda.Nareszcie ktoś tu nie jest ślepo zapatrzony w braci Gallagherów ) | ja tez mowilem ze Oasis to lipa
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
nadzieja Mrs. Albarn
Dołączył: 24 Lip 2005 Posty: 171 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wiedeń <histeryzuje>
|
Wysłany: Czw 14:21, 29 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Kobieta napisał: | nadzieja napisał: | A jakby już miało dojść do bratobójstwa, kibicuje starszemu
[/color] |
I tu sie z Tobą zgadzam:)Noel jest dobrym kompozytorem,a Liam-mam na ten temat niepochlebna opinię | a Liam ekhm... jest świetnym showmanem i tego.... napisał 'Songbird'
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
KROPEK
Dołączył: 27 Lip 2005 Posty: 47 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Z DESZCZU:)
|
Wysłany: Czw 15:22, 29 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Jeżeli show_maństwo polega na wyjściu na scene i rzuceniu kilkoma "Fuckami" to ja też mogę być showmanem:)To nie jest takie trudne:)
2+2=5 tak Oasis to lipa:)
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
nadzieja Mrs. Albarn
Dołączył: 24 Lip 2005 Posty: 171 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wiedeń <histeryzuje>
|
Wysłany: Czw 21:50, 29 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
KROPEK napisał: | Jeżeli show_maństwo polega na wyjściu na scene i rzuceniu kilkoma "Fuckami" to ja też mogę być showmanem:)To nie jest takie trudne:)
|
gdyby Liam Gallagher posługiwał się tylko i wyłącznie 'fuckami' to i tak miałby więcej do powiedzenia niż Ty przez całe życie.
To, jak na kogoś działa frontman jest kwestią gustu -wiesz Kropek, że w tej kwestii nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem.
wokalista nie musi włazić na rusztowania, żeby stworzyć odpowiednią atmosferę...Oasis to nie Green Day.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
2+2=5
Dołączył: 22 Sie 2005 Posty: 106 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Los Lublinos
|
Wysłany: Pią 13:05, 30 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
nadzieja z calym szacunkiem ale musisz przyznac ze bracia Gallagher nie są zbyt inteligentni (podejrzewam to z tego ze czytalem z nimi kilka artykułów) i musisz to przyznac. mysle ze mimo wszystko Kropek ma wiecej do powiedzenia niz bracia Gallagher razem wzieci.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
nadzieja Mrs. Albarn
Dołączył: 24 Lip 2005 Posty: 171 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wiedeń <histeryzuje>
|
Wysłany: Pią 14:34, 30 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
2+2=5 napisał: | nadzieja z calym szacunkiem ale musisz przyznac ze bracia Gallagher nie są zbyt inteligentni (podejrzewam to z tego ze czytalem z nimi kilka artykułów) i musisz to przyznac. mysle ze mimo wszystko Kropek ma wiecej do powiedzenia niz bracia Gallagher razem wzieci. |
też zawsze myślałam, że są tępi (zwłaszcza gdy obejrzałam fragment wywiadu z nimi) zanim trochę poszperałam. Liam faktycznie wybitną erudycją nie grzeszy, ale gada całkiem do rzeczy i bywa dowcipny, jeśli akurat nie jest agresywny. Noel z kolei moim zdaniem jest inteligentny, choć arogancki. Jest zadufany w sobie, jak większość popularych muzyków, ale w przeciwieństwie do tej większości, nie bawi się w udawanie, że jest sympatycznym gościem. Nie chce robić z niego bożka, z serii 'on jedyny jest szczery', Noel po prostu zdaje się nie lubić mediów i nie chce się dla nich wysilać. Niektóre jego poglądy czy komentarze są nie na miejscu czy po prostu głupie (np. powiedział kiedyś, że ma nadzieję, że Alex James i Damon Albarn zachorują na HIV i umrą... potem napisał list do gazet z przeprosinami, ale taki tekst był po prostu kretyński), ale nie wszystkie jego wypowiedzi są napakowane bezsensową i tępą agresją.
w ogóle, maniera Gallagherów jest typowa dla anglików (poczucie wyższości), zwłaszcza dla tych z północy
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
2+2=5
Dołączył: 22 Sie 2005 Posty: 106 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Los Lublinos
|
Wysłany: Pią 15:50, 30 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
wiesz moze tak twierdze bo chamsko atakuja moj ukochany zespol (Radiohead) i jeden z moich ulubionych (Blur). mi sie nie podoba ich muzyka i nic bym nie mowil ale to ze czasami cos ktorys z Gallagherow palnie, niesmaczy mnie. to ze mowia o Rh jako 'pieprzone studenciki' jest tekstem ktory bym zrozumial w ustach dresa, ale nie 'powaznego' muzyka. najpierw sie mysli 3 razy i potem mowi a nie na odwrot
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|